👉Peranzana i neapolitański Leonardo

Jedynym i najważniejszym czynnikiem, który sprawia, że ​​oliwa jest smaczna i absolutnie wyjątkowa, jest odmiana oliwek, z której powstała. Można spierać się o techniki produkcji, ale jakość owoców nie podlega dyskusji.

I tu dochodzimy do odmiany absolutnie, naszym zdaniem, wzorcowej.

Peranzana to czysta odmiana oliwek. Pochodzi z Prowansji, a jej nazwa pochodzi od lokalnej deformacji dialektalnej pierwotnego słowa „Provenzali”.

Sadzonki oliwne zostały sprowadzone do Włoch przez księcia Raimondo di Sangro w połowie XVIII wieku. Rodzina di Sangro była wówczas jedną z najbardziej wpływowych rodzin w Europie, miała powiązania rodzinne z Burbonami z Hiszpanii i Francji, oraz książętami Burgundii, uważali się za potomków Karola Wielkiego.

Do dziś odmiana ta występuje na niewielkim obszarze Apulii i w rejonie Molise, gdzie swoją posiadłość miał Raimondo di Sangro. Dlatego jedyne miejsce, w którym można znaleźć Peranzanę, znajduje się w tym małym zakątku Włoch. Roślina tu znalazła idealny klimat, a z jej owoców powstaje wyjątkowa oliwa extra virgin.

Oliwki Peranzana są średniej wielkości, a otrzymany z nich olej ma bardzo niską kwasowość i bardzo zrównoważony smak, co oznacza, że ​​właśnie wyekstrahowany olej jest gotowy do spożycia bez konieczności mieszania z innymi oliwami, co obniżyłoby tylko jakość.

 

A kim był Raimondo di Sangro, któremu zawdzięczamy oliwę Peranzana? To jedna z najbardziej tajemniczych i kontrowersyjnych postaci XVIII-wiecznej Europie, ale także jeden z najbardziej błyskotliwych umysłów swoich czasów. Pod wieloma względami człowiek zbyt nowoczesny jak na ówczesny czas.

Urodził się w Torremaggiore 30 stycznia 1710 roku, zmarł w Neapolu 22 marca 1771 roku. Był alchemikiem, wynalazcą, odważnym eksperymentatorem, nazywany „neapolitańskim Leonardem”. Członek Loży Masońskiej. Autor „Lettera apologetica”, która trafiła do indeksu ksiąg zakazanych.

Książę San Severo pozostawił po sobie cuda w kaplicy San Severo w Neapolu, gdzie można podziwiać posągi o rzadkiej urodzie, w tym najbardziej znany: „Chrystus spowity całunem”.

W podziemnych laboratoriach swojego pałacu, w Largo San Domenico Maggiore, książę poświęcił się eksperymentom w najróżniejszych dziedzinach nauki i sztuki, od chemii po hydrostatykę, od typografii po mechanikę.

Wg źródeł był między innymi uważnym i wyrafinowanym botanikiem, interesował się przyrodą i światem roślin. Pozwoliło to mu na pozyskiwanie ekstraktów i esencji do leczenia chorób i pozyskiwania włókien tekstylnych. To we Francji, gdzie czasami odwiedzał rodzinę, prawdopodobnie miał okazję poznać drzewa oliwne uprawiane w Prowansji i zasadził sadzonki w swojej posiadłości na własny użytek.

👉Oliwę kupisz tutaj: https://www.oliwnygaj.com.pl/produkt/oliwa-peranzana

 

Więcej o tajemniczym księciu: https://wiadomosci.onet.pl/kiosk/wyklety-geniusz-neapolu/9dthc